...Święta, Święta...

Wszyscy piszą blogi, to ja też! A co?! I jeszcze ten świąteczny czas... idealny na podarowanie Wam czegoś nowego ...Przyznaję, nie mam zielonego pojęcia jak to się robi ale obiecuję, dzięki Wam pilnie się uczyć:)...No to zaczynamy...:)

...co roku, mniej więcej o tej porze pojawia się ten sam zestaw pytań. Jak udekorować dom, przystroić choinkę, żeby było miło i przytulnie? Co zrobić, aby nie wydać fortuny i nie spędzić dni na dekorowaniu kiedy czasu mamy tak mało? Jest parę fajnych rozwiązań, które możemy wykorzystać.


 Po pierwsze, nie ma jak odrobina żywej zielonej sosny czy jodły (wiem, że może mało ekologicznie ale nie trzeba od razu kupować całego drzewka), wystarczy gałązka. Już sam zapach wprowadzi do naszych domów świąteczną atmosferę.


 Po drugie, czy wszystkie dekoracje muszą kosztować fortunę? Nie! Obserwuję ogromny trend na dekoracje wykonane własnoręcznie, nawet z papieru czy tektury. Proste do zrobienia, dadzą Ci dodatkowy powód do dumy a może nawet zmobilizują całą rodzinę do pomocy. Taki jeden wieczór spędzony razem i tyyyle radości.


 Po trzecie, wykorzystujcie proste elementy dostępne w każdym domu. Słoik, sznurek (nawet u studenta się znajdzie), paczka ciastek z dziurką i mamy gotową dekorację :) Nie bójcie się być kreatywni!


 Wreszcie po czwarte, nie zapominajcie o oświetleniu. To ważny element, który kreuje nastrój wnętrza. Nie kupujcie migoczących na wszystkie kolory tęczy światełek! Raz, że można dostać oczopląsu (potwierdzone przez okulistę ;)) Dwa, mogą przyczynić się do pogorszenia i tak już mocno nadwyrężonego przed świętami stanu nerwowego... Wybierzcie raczej lampki o ciepłym odcieniu światła i dużo, dużo świec...

Miłego dekorowania! :)

SD    

fot.Paulina Rzankowska

fot.Paulina Rzankowska

fot.Paulina Rzankowska